Redukcja zatrudnienia przy wdrożeniu sztucznej inteligencji jest decyzją zarządczą i firma ma do niej pełne prawo. O jej jakości decyduje rachunek, który zarząd przeprowadza przed ogłoszeniem zmian. Przypadki Commonwealth Bank of Australia i Klarny pokazują, co się dzieje, gdy rachunek pomija wiedzę i kompetencje odchodzących ludzi. Dane z raportu Linux Foundation 2026 (rynek IT) wskazują, że organizacje 3,5 razy częściej rozwijają kompetencje obecnych zespołów, niż zatrudniają nowych specjalistów.
Bank, voice-bot i 45 stanowisk, które okazały się potrzebne
W lipcu 2025 roku Commonwealth Bank of Australia, największy bank w kraju, ogłosił likwidację 45 stanowisk w obsłudze klienta. Uzasadnienie brzmiało rzeczowo: bank wdrożył voice-bota, który według jego danych zmniejszył liczbę połączeń o 2 tysiące tygodniowo.
Kilka tygodni później bank wycofał decyzję. Przyznał, że pierwotna ocena nie uwzględniła wszystkich istotnych czynników biznesowych, a stanowiska nie były zbędne. Przeprosił pracowników i dał im wybór: pozostanie na dotychczasowym stanowisku, przeniesienie w ramach banku albo odejście. Związek zawodowy sektora finansowego relacjonował, że liczba połączeń w rzeczywistości rosła, a do telefonów kierowano kierowników zespołów.
Ten przypadek dobrze pokazuje, gdzie leży ryzyko. Sam pomysł automatyzacji obsługi klienta ma sens biznesowy. Problem pojawił się w założeniach, na których oparto decyzję kadrową.
Booksy przebudowuje zespoły pod strategię AI-first
We wrześniu 2026 roku Stefan Batory, współzałożyciel i prezes Booksy, poinformował o zmniejszeniu zatrudnienia o około 20%, czyli o blisko 200 stanowisk we wszystkich obszarach i na wszystkich rynkach. Jako powód wskazał przyspieszenie transformacji w kierunku organizacji AI-first, uproszczenie struktur oraz skupienie na kluczowych rynkach i narzędziach samoobsługowych. Zmiany mają przygotować firmę do realizacji strategii na 2027 rok.
Batory zaznaczył, że powodem redukcji nie jest niska jakość pracy zwalnianych osób. „Rzeczpospolita” zwróciła uwagę na dwie istotne okoliczności. Booksy nie tnie etatów dlatego, że biznes się kurczy, i jednocześnie wciąż rekrutuje, m.in. na stanowiska AI Native Software Engineer oraz People Systems & Automation Engineer.
Z perspektywy zarządzania to ważna informacja. Firma wymienia część kompetencji na inne, a z zewnątrz taki ruch łatwo odczytać jako zastępowanie ludzi algorytmami. Ocena, czy ten plan się sprawdzi, wymaga wiedzy o danych, strategii i finansach spółki, a tę wiedzę ma zarząd, nie komentatorzy.
Decyzja o redukcji zatrudnienia należy do zarządu
Firma istnieje po to, żeby realizować cele biznesowe. Miejsca pracy są skutkiem tej działalności, a nie jej celem. Zarząd odpowiada za wynik całej organizacji, także za miejsca pracy tych, którzy zostają. Dlatego redukcje zatrudnienia pojawiały się w historii każdej branży i będą się pojawiać przy każdej dużej zmianie technologicznej.
W HR Hints pracowaliśmy z ponad 300 organizacjami. Zdarza się, że wynikiem naszej diagnozy jest rekomendacja zmian w składzie zespołu. Nie oceniamy więc samego faktu zwolnień. Zwracamy uwagę na jakość rachunku, który je poprzedza.
„Zarząd ma prawo zmniejszyć zespół i czasem powinien to zrobić. Tyle że zanim ogłosi zwolnienia, musi policzyć, kto w firmie wie, jak naprawdę działają procesy. Jeśli tego nie zrobi, za pół roku zapłaci za rekrutację ludzi do zadań, które wykonywali ci zwolnieni.” Róża Szafranek, CEO HR Hints
Kiedy redukcja zatrudnienia wraca do firmy jako rekrutacja
Commonwealth Bank nie jest odosobnionym przypadkiem. Szwedzki fintech Klarna w grudniu 2023 roku wstrzymał rekrutacje poza zespołami inżynierskimi i oparł dużą część obsługi klienta na asystencie AI. Firma informowała, że chatbot wykonuje pracę odpowiadającą 700 konsultantom. Zatrudnienie spadło o 22%, głównie przez naturalne odejścia, a nie przez zwolnienia grupowe.
W maju 2025 roku prezes Sebastian Siemiatkowski przyznał w rozmowie z Bloombergiem, że obsługa oparta na AI była tańsza, ale gorszej jakości. Klarna znów zaczęła zatrudniać konsultantów. Prezes uzasadnił to perspektywą marki: klient powinien mieć pewność, że w razie potrzeby porozmawia z człowiekiem.
Badania potwierdzają, że to szerszy wzorzec:
- Orgvue (2025): 39% liderów dużych organizacji przeprowadziło redukcje przy wdrożeniu AI, a 55% z nich przyznaje, że te decyzje były błędne. Badanie objęło 1 163 członków zarządów i kadry kierowniczej.
- Gartner (2026): prognozuje, że do 2027 roku połowa firm, które przypisały redukcję zatrudnienia sztucznej inteligencji, ponownie zatrudni ludzi do podobnych zadań, pod innymi nazwami stanowisk. W badaniu 321 liderów obsługi klienta tylko 20% faktycznie zmniejszyło zespoły w związku z AI. Analitycy Gartnera wskazują, że na większość redukcji wpływała sytuacja gospodarcza, a nie sama automatyzacja.
Sztuczna inteligencja bywa więc etykietą decyzji o szerszym tle: kosztowym, rynkowym albo inwestycyjnym. To samo w sobie nie jest zarzutem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy etykieta zastępuje analizę.
Co pokazują dane z rynku IT: upskilling pracowników częściej niż nowe etaty
Najświeższych danych dostarcza raport „2026 State of Tech Talent” Linux Foundation. Autorzy przebadali w lutym 2026 roku 400 osób odpowiedzialnych za zatrudnianie i rozwój specjalistów IT na całym świecie. Wyniki dotyczą wyłącznie rynku technologicznego i nie należy ich przenosić wprost na inne branże.
AI zwiększa zapotrzebowanie na specjalistów IT
Wbrew doniesieniom o masowych zwolnieniach w branży technologicznej respondenci raportują dodatni efekt netto dla zatrudnienia w IT: +26% w 2025 roku i +31% w 2026 roku. Ujemny wynik (−4%) ma tylko jeden segment, organizacje zatrudniające ponad 20 tysięcy osób. Firmy do 249 pracowników raportują +28%, a Europa +23%. Najszybciej rośnie zapotrzebowanie na role związane bezpośrednio z AI (+60%).
Firmy wolą rozwijać ludzi, niż ich zatrudniać
Rozwijanie i poszerzanie kompetencji obecnych pracowników to najczęstsza odpowiedź na luki kompetencyjne (57%). Rekrutację nowych specjalistów wskazuje 49% organizacji. W ujęciu wszystkich badanych obszarów technologicznych firmy 3,5 razy częściej wybierają upskilling pracowników niż rekrutację, a rok wcześniej ten wskaźnik wynosił 3,1.
Rekrutacja jest wolniejsza i bardziej ryzykowna
Według respondentów rekrutacja i wdrożenie nowej osoby trwają o 53% dłużej niż przeszkolenie obecnego pracownika. Z szacunków badanych firm wynika też, że 28% nowo zatrudnionych specjalistów odchodzi w ciągu pół roku (rok wcześniej 19%). W porównaniu obu podejść rozwój własnych ludzi wyraźnie wygrywa w rozumieniu kontekstu biznesowego (7,9 razy częściej wskazywany jako lepszy), retencji (7,7), spójności zespołu (7,3) i całkowitym koszcie (5,0).
Autorzy raportu wskazują też ograniczenia. 42% firm zauważa, że budowa kultury ciągłego uczenia się wymaga czasu i wysiłku, a 37% uważa, że przy złożonych rolach szkolenie bywa nieskuteczne.
AI potrzebuje ludzi, którzy stoją nad narzędziem
Raport Linux Foundation pokazuje, gdzie firmom IT brakuje kompetencji przy wdrażaniu AI. Luki w bezpieczeństwie AI i zarządzaniu ryzykiem zgłasza 57% organizacji, tyle samo w obszarze utrzymania i monitorowania systemów AI. 43% firm wskazuje braki w zarządzaniu zmianą i komunikacji, a 35% w wiedzy o specyfice własnego biznesu.
Te liczby wyjaśniają, dlaczego część decyzji o zwolnieniach wraca do firm w postaci rekrutacji. Narzędzie przejmuje powtarzalne zadania, ale ktoś musi je skonfigurować, kontrolować jego wyniki i reagować, gdy się pomyli. Taka osoba potrzebuje wiedzy o klientach, procesach i historii firmy. Tej wiedzy nie da się szybko kupić na rynku.
Ta sama zasada dotyczy każdego pracownika. Pojawienie się AI nie wyklucza z rynku całych grup zawodowych, ale zmienia wymagania wobec nich. Wygrywa ten, kto potrafi wykorzystać narzędzie do własnych celów i przejmuje nad nim kontrolę.
Pięć pytań, na które zarząd powinien odpowiedzieć przed ogłoszeniem redukcji
Które zadania AI przejmie w całości, a które tylko przyspieszy?
Commonwealth Bank założył spadek liczby połączeń, który nie nastąpił. Przed decyzją kadrową warto sprawdzić założenia na danych z pilotażu, a nie na deklaracjach dostawcy.
Kto w zespole zna kontekst, którego nie opisuje żadna procedura?
Firmy z raportu Linux Foundation najwyżej cenią u pracowników rozumienie kontekstu biznesowego. Ta wiedza zwykle odchodzi razem z ludźmi i nie wraca z nową rekrutacją.
Ile potrwa odtworzenie kompetencji, jeśli założenia się nie sprawdzą?
Rekrutacja i wdrożenie trwają dłużej niż przeszkolenie obecnych pracowników, a część nowych osób odchodzi w pierwszych miesiącach. Ten koszt powinien znaleźć się w rachunku przed decyzją.
Kto będzie nadzorował narzędzie i odpowiadał za jego błędy?
Luki w bezpieczeństwie i utrzymaniu systemów AI zgłasza ponad połowa badanych firm IT. Plan wdrożenia bez wskazania odpowiedzialnych osób zostawia to ryzyko bez właściciela.
Jak firma zakomunikuje zmianę tym, którzy zostają?
Po redukcji zespół obserwuje, czy decyzja była przemyślana. Brak jasnej komunikacji utrudnia wdrożenie nowego modelu pracy, a zarządzanie zmianą to jedna z luk wskazanych przez 43% firm.
Co to oznacza dla firm zatrudniających 20–150 osób
Autorzy raportu Linux Foundation stawiają hipotezę, że mniejsze organizacje mogą przejmować specjalistów zwalnianych przez największe firmy. Dla firm średniej wielkości oznacza to dostęp do doświadczonych kandydatów, ale też lekcję z cudzych decyzji.
W firmie zatrudniającej kilkadziesiąt osób każda rola ma większy wpływ na działanie całości niż w korporacji. Decyzja o redukcji albo o wdrożeniu AI wymaga więc szczególnie dokładnego zrozumienia, kto za co odpowiada i jakie zależności łączą poszczególne zadania.
W HR Hints zaczynamy właśnie od diagnozy organizacji. Mapujemy role, zadania i kompetencje, a potem razem z zarządem układamy plan zmian i wdrażamy go wspólnie z zespołem klienta. Czasem wynikiem jest nowa struktura, czasem program rozwoju kompetencji, a czasem rekomendacja zmian kadrowych. W każdym przypadku decyzja opiera się na rachunku, a nie na nagłówkach.
Planujesz wdrożenie AI albo zmiany w strukturze zespołu? Umów bezpłatną diagnozę i sprawdź, na czym oprzeć decyzję, zanim ją ogłosisz.
Powiązane artykuły:
- Jak przeprowadzić zwolnienie pracownika
- Diagnoza i rozwój kompetencji pracowników
- Skuteczne zarządzanie zmianą w organizacji
FAQ: redukcja zatrudnienia a wdrożenie AI
Czy AI zabiera pracę specjalistom IT?
Dane Linux Foundation z 2026 roku tego nie potwierdzają. Badane organizacje raportują dodatni efekt netto AI dla zatrudnienia w IT (+31% w 2026 roku). Ujemny wynik ma tylko segment firm zatrudniających ponad 20 tysięcy osób. Raport dotyczy wyłącznie rynku technologicznego.
Dlaczego firmy zatrudniają ponownie po redukcji zatrudnienia?
Najczęściej dlatego, że narzędzie nie przejęło wszystkich zadań, które zakładano w planie, albo obniżyło jakość obsługi. Commonwealth Bank of Australia wycofał likwidację 45 stanowisk, a Klarna wróciła do zatrudniania konsultantów. Gartner prognozuje, że do 2027 roku połowa firm, które uzasadniały redukcję zatrudnienia wdrożeniem AI, ponownie zatrudni ludzi do podobnych zadań.
Ile firm żałuje redukcji zatrudnienia przeprowadzonej przy wdrożeniu AI?
W badaniu Orgvue z 2025 roku 55% liderów, których organizacje przeprowadziły redukcje przy wdrożeniu AI, przyznało, że te decyzje były błędne.
Czy upskilling pracowników opłaca się bardziej niż rekrutacja?
W raporcie Linux Foundation (rynek IT) respondenci pięć razy częściej wskazywali rozwój obecnych pracowników jako korzystniejszy pod względem całkowitego kosztu. Rekrutacja i wdrożenie nowej osoby trwają według nich o 53% dłużej niż przeszkolenie pracownika. Upskilling ma jednak ograniczenia przy bardzo złożonych i specjalistycznych rolach.
Czy wdrożenie AI powinno oznaczać rezygnację z redukcji zatrudnienia?
Nie musi. Redukcja może być uzasadnioną decyzją biznesową. Warto ją jednak poprzedzić analizą zadań, kompetencji i wiedzy, która odejdzie razem z ludźmi, oraz sprawdzeniem założeń na danych z pilotażu.
Źródła
- Gerosa M., Lawson A., Hermansen A., „2026 State of Tech Talent: Not a jobs crisis, but a skills crisis with an upskilling answer”, The Linux Foundation, maj 2026
- ABC News, „Commonwealth Bank backtracks on AI job cuts, apologises for ‘error’ as call volumes rise”, 21.08.2025
- CX Dive, „Klarna changes its AI tune and again recruits humans for customer service”, 2025
- Orgvue, „55% of businesses admit wrong decisions in making employees redundant when bringing AI into the workforce”, 29.04.2025
- Gartner, „Gartner Predicts Half of Companies That Cut Customer Service Staff Due to AI Will Rehire by 2027”, luty 2026
- Rzeczpospolita, „Booksy zwalnia 20 proc. pracowników. Firma stawia na sztuczną inteligencję”, wrzesień 2026
- Wirtualnemedia.pl, „Booksy zwalnia 200 osób i wdraża innowacje AI”, wrzesień 2026


.png)




